W okresie PRL-u okolice Kaponiery miały stać się jedną z wizytówek zmieniającego się Poznania. Puste wskutek zniszczeń wojennych przestrzenie od strony Jeżyc stopniowo wypełniały się modernistyczną zabudową. Ponieważ nowoczesność utożsamiano z wieżowcami, taki typ budynków, odcinających się od kamienicznego otoczenia, zaczął pojawiać się wzdłuż ulicy Zwierzynieckiej. Jednym z nich był biurowiec Zjednoczenia Przemysłu Ceramiki Budowlanej. Ten 11-kondygnacyjny budynek, zaprojektowany przez Aleksandrę Hubert, zdradzał inspiracje zaczerpnięte z włoskiego modernizmu. Wieżowiec zwracał uwagę nie tylko ciekawą bryłą, ale i samą elewacją, która stanowiła znak rozpoznawczy pierwotnego gospodarza. Pokryto go bowiem płytkami ceramicznymi. Z czasem elewację pokryto farbą olejną, a lekkie przeszklone przyziemie szpetnie zabudowano. Dziś budynek wprawdzie nadal zaciekawia, ale wymaga przeprowadzenia rzetelnej renowacji.